Laweta jest zamówiona, a warsztat odbierze auto dopiero rano. Można odstawić je na parking albo od razu zawieźć pod zamkniętą bramę serwisu. Dla kierowcy to wybór miejsca. Przy rozliczaniu szkody znaczenie ma także liczba kursów i powód, dla którego auto nie trafiło od razu do warsztatu.
Zanim kierowca wskaże adres, dobrze ustalić z przewoźnikiem, dokąd pojazd może trafić tej nocy i jak będzie rozliczony ewentualny drugi przejazd. Po kolizji nie zawsze jest czas, by zadzwonić do kilku warsztatów. Wystarczy jednak wiedzieć, jakie pytania zadać przy zamawianiu transportu.
Kto płaci za transport po kolizji
Jeśli za kolizję odpowiada inny kierowca, a uszkodzone auto nie nadaje się do dalszej jazdy, uzasadniony koszt jego przewiezienia można zgłosić z OC sprawcy. Mago Car oferuje rozliczenie bezgotówkowe, lecz sposób rozliczenia trzeba potwierdzić przy zleceniu. Sama informacja, że „płaci sprawca”, nie oznacza, że każdy kurs i każdy dzień postoju zostanie uznany.
Na miejscu ważniejsza od wyglądu szkody jest odpowiedź na pytanie, czy autem da się bezpiecznie jechać. Zderzak może wyglądać niegroźnie, ale ocierać o koło. Uszkodzone światła, wyciek płynu czy skrzywiony element zawieszenia również mogą wykluczyć dalszą jazdę. Jeśli stan pojazdu budzi wątpliwości, nie trzeba go uruchamiać tylko po to, by sprawdzić, czy „jakoś dojedzie”.
Transport organizuje się często przed nadaniem numeru szkody. To nie przeszkadza w zabraniu auta z drogi, ale nie jest też decyzją ubezpieczyciela o zwrocie kosztów. Przy zgłoszeniu do pomocy drogowej podaj, co stało się z autem i jakie masz dane drugiego kierowcy. Przewoźnik powie, jakie dokumenty będą potrzebne do proponowanego sposobu rozliczenia.
Jak działa rozliczenie bezgotówkowe krok po kroku
Bezgotówkowo nie znaczy „bez formalności”. Chodzi o to, by firma transportowa rozliczyła usługę w ramach szkody, zamiast pobierać od poszkodowanego opłatę za przewóz. Przed podpisaniem zlecenia zapytaj, czy dotyczy to całej ustalonej trasy i co się stanie, jeśli ubezpieczyciel zakwestionuje jej część. Wtedy znasz warunki, zanim auto ruszy.
Kolejność jest prosta:
Podajesz miejsce zdarzenia, stan auta oraz dane sprawcy, którymi dysponujesz.
Ustalasz adres docelowy i pytasz o koszt ewentualnego postoju lub kolejnego kursu.
Sprawdzasz treść zlecenia i dokumentów dotyczących rozliczenia, zanim je podpiszesz.
Zgłaszasz szkodę ubezpieczycielowi sprawcy i przekazujesz numer szkody, gdy go otrzymasz.
Zachowujesz kopię zlecenia oraz potwierdzenie, dokąd i kiedy przewieziono samochód.
Jeżeli nie masz jeszcze numeru polisy, zapisz przynajmniej dane kierowcy i numer rejestracyjny auta. Ubezpieczenie można później sprawdzić, lecz brak danych utrudnia zgłoszenie. Z kolei gdy strony nie zgadzają się co do przebiegu zdarzenia, omów sposób zapłaty z firmą transportową przed załadunkiem. Nie zakładaj, że sporna szkoda zostanie od razu rozliczona bezgotówkowo.
Czego ubezpieczyciel może nie uznać
Najwięcej pytań dotyczy trasy. Kierowca może chcieć przewieźć auto do znanego warsztatu daleko od miejsca kolizji. Ubezpieczyciel może wtedy pytać, dlaczego potrzebny był akurat ten przejazd. Nie ma jednej dopuszczalnej odległości: znaczenie mają stan samochodu, dostępność naprawy i okoliczności zdarzenia. Jeśli warsztat jest daleko, zapisz powód wyboru, zanim zamówisz przewóz.
Podobnie jest z drugim kursem. Nocny przejazd na parking, a rano do warsztatu, może mieć sens, gdy serwis nie przyjmuje pojazdów poza godzinami pracy. Lepiej jednak od razu ustalić, czy można odstawić auto bezpośrednio do warsztatu. Gdy drugi kurs okaże się konieczny, zachowaj potwierdzenie daty przyjęcia samochodu i adres obu miejsc. Samo stwierdzenie „tak było wygodniej” może nie wystarczyć przy rozliczeniu dodatkowego przewozu.
Postój też trzeba odróżnić od transportu. Jeśli po kolizji nie ma gdzie bezpiecznie zostawić auta, parking może być potrzebny. Gdy samochód czeka tam dłużej, ubezpieczyciel będzie mógł zapytać o przyczynę. Dlatego ustal stawkę i warunki odbioru, a po wskazaniu warsztatu nie odkładaj przewiezienia pojazdu bez powodu. To nie jest kwestia sztywnego limitu dni, lecz uzasadnienia konkretnego postoju.
Zdarza się również spór o potrzebę samej lawety. Zdjęcia uszkodzeń i opis objawów pomagają wykazać, dlaczego jazda była ryzykowna. Rachunek za holowanie po kolizji zachowaj razem z dokumentacją szkody, nawet gdy firma proponuje rozliczenie bezgotówkowe.
Co zebrać na miejscu, żeby nie było sporu o wypłatę
Najpierw zadbaj o bezpieczeństwo ludzi i zabezpieczenie miejsca. Jeśli auta blokują ruch i można je przestawić, nie zwlekaj ze zjechaniem tylko dla zdjęcia. Fotografie zrób wtedy, gdy nie naraża to nikogo na niebezpieczeństwo. Poza widokiem obu pojazdów sfotografuj szczegóły, które pokazują, dlaczego Twoje auto nie powinno dalej jechać: koło, wyciek, światła lub element dotykający opony.
Zapisz dane drugiego kierowcy, numer rejestracyjny i dane jego ubezpieczenia. Jeśli zgadzacie się co do przebiegu kolizji, sporządźcie wspólne oświadczenie. Gdy jest spór, ktoś został ranny albo zachodzi podejrzenie, że kierowca jest nietrzeźwy, wezwij policję. Notatka z interwencji pomaga udokumentować zdarzenie, ale nie gwarantuje sama w sobie uznania wszystkich kosztów przez ubezpieczyciela.
Przy przewozie zapisz adres docelowy i godzinę odbioru auta. Jeśli pojazd ma zostać na parkingu, dowiedz się, kto może go stamtąd odebrać i jak potwierdzisz okres postoju. Te drobiazgi są później bardziej użyteczne niż długa relacja pisana z pamięci kilka dni po kolizji.
Kiedy trzeba wybrać inny sposób rozliczenia
Gdy nie wiadomo, kto spowodował kolizję, bezgotówkowe rozliczenie z OC wskazanego kierowcy może nie być dostępne od razu. Zachowaj fakturę i dokumenty przewozu, a przed zleceniem sprawdź warunki własnego assistance albo AC. Nie każda polisa obejmuje ten sam zakres transportu; znaczenie ma też limit odległości i wskazany w umowie sposób wezwania pomocy.
Brak OC u ustalonego sprawcy i nieustalony sprawca to dwie różne sytuacje. W pierwszej można dochodzić roszczeń przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. W drugiej fundusz nie pokrywa automatycznie szkody w samym samochodzie; obowiązują dodatkowe warunki. Sama ucieczka sprawcy nie oznacza jeszcze, że fundusz zwróci koszt przewozu. Szczegóły dochodzenia odszkodowania po kolizji zależą od ustalenia sprawcy i rodzaju szkody.
Jeśli auto nie nadaje się do jazdy po kolizji zawinionej przez innego kierowcę, zapytaj o transport z rozliczeniem z jego OC. Przed wyjazdem lawety uzgodnij trasę, miejsce postoju i zasady zapłaty w razie sporu z ubezpieczycielem. Pod numerem 519 774 478 można zgłosić transport całodobowo; w Nowym Sączu i najbliższej okolicy dojazd zajmuje zwykle około 20 minut.
Najczęściej zadawane pytania
Czy trzeba zapłacić lawecie i czekać na zwrot?
Nie zawsze. Możliwe jest rozliczenie bezgotówkowe z OC sprawcy, ale warunki potwierdź z firmą transportową przed podpisaniem zlecenia. Zapytaj, czy obejmuje ono także postój i ewentualny drugi kurs oraz kto poniesie koszt części zakwestionowanej przez ubezpieczyciela. Jeśli płacisz sam, zachowaj fakturę i dokument potwierdzający trasę.
Co zrobić, gdy sprawca nie przyznaje się do winy?
Wezwij policję i zbierz dostępne zdjęcia oraz dane świadków. Notatka będzie częścią dokumentacji, ale sama nie przesądza, jak ubezpieczyciel oceni odpowiedzialność. Jeśli auto trzeba zabrać z drogi przed wyjaśnieniem sporu, ustal z przewoźnikiem sposób zapłaty. Sprawdź też, czy możesz skorzystać z assistance lub AC.
Czy OC sprawcy pokryje przewóz z parkingu do warsztatu?
Może pokryć drugi przejazd, jeśli był potrzebny z powodu kolizji. Przykładem jest nocny transport na parking, gdy warsztat nie przyjmuje samochodów. Zachowaj potwierdzenie postoju i termin, w którym warsztat mógł odebrać auto. Ubezpieczyciel może zakwestionować dodatkowy kurs, jeśli dało się go uniknąć.
Ile czasu ma ubezpieczyciel na wypłatę odszkodowania?
Co do zasady ma 30 dni od zgłoszenia szkody. Jeśli w tym czasie nie da się wyjaśnić odpowiedzialności albo wysokości całego roszczenia, powinien poinformować o przyczynie zwłoki i wypłacić część bezsporną. Termin nie oznacza, że każdy koszt transportu zostanie uznany; zachowaj dokumenty potrzebne do oceny trasy i postoju.
Czy holowanie z autostrady rozlicza się tak samo?
Koszt uzasadnionego transportu także można zgłosić z OC kierowcy odpowiedzialnego za kolizję. Na autostradzie najpierw liczy się zabezpieczenie ludzi i usunięcie pojazdu z miejsca, w którym zagraża ruchowi. Jeśli auto jest przewożone etapami, zachowaj dokumenty z każdego przejazdu. Później łatwiej wyjaśnić, skąd wzięły się dwa rachunki.