Zgasł silnik na parkingu pod blokiem albo auto nie chce ruszyć po postoju na stacji, a warsztat jest kilka kilometrów dalej. Linka leży w bagażniku od zeszłego przeglądu, więc samodzielne holowanie wydaje się najprostszym wyjściem. Zanim ktokolwiek zaczepi hak, warto wiedzieć, co dokładnie sprawdzić i jak to zrobić, żeby nie skończyło się mandatem albo kolejną awarią w drodze.

Co przygotować przed holowaniem

W aucie holowanym musi być komplet elementów obowiązkowych, a kierowca musi siedzieć za kierownicą przez cały czas jazdy, bo odpowiada za kierowanie i hamowanie nawet przy wyłączonym silniku.

  • linka holownicza lub sztywny hol w dobrym stanie

  • trójkąt ostrzegawczy

  • kamizelka odblaskowa

  • sprawne prawo jazdy obu kierowców

Krok 1: sprawdź, czy auto w ogóle można holować

Sprawdź układ hamulcowy i kierowniczy holowanego auta. Jeśli oba działają, dopuszczalne jest holowanie na lince. Gdy sprawny jest tylko jeden z układów, przepisy wymagają sztywnego holu, bo przy hamowaniu bez wspomagania trudniej utrzymać odległość między autami.

Osobny przypadek to auto z automatyczną skrzynią biegów: przy wyłączonym silniku pompa oleju w skrzyni nie pracuje, więc przekładnia zostaje bez smarowania na czas jazdy. Zanim zdecydujesz się holować taki samochód, sprawdź instrukcję producenta i zajrzyj do wpisu o tym, czy w ogóle można holować auto z automatyczną skrzynią.

Krok 2: ustaw pojazdy i zamontuj linkę

Auto holujące i holowane ustaw w jednej linii, możliwie blisko siebie, bez dotykania zderzaków. Linkę mocuj wyłącznie do uszek holowniczych pod zderzakiem, po odkręceniu plastikowej zaślepki, bo mocowanie do haka czy elementów karoserii grozi wyrwaniem podczas ruszania.

Przed ruszeniem ustalcie z drugim kierowcą sygnały: mrugnięcie światłami przed hamowaniem, klakson w razie problemu. Dopiero gdy linka jest napięta, ruszajcie powoli, bez szarpania.

Krok 3: oznakowanie i jazda

Holowany pojazd jedzie z włączonymi światłami awaryjnymi przez całą trasę, a gdy światła nie działają, z tyłu trzeba umieścić trójkąt ostrzegawczy. Linka między autami jest słabo widoczna o zmierzchu, więc inni kierowcy muszą od razu rozpoznać zestaw holujący.

Maksymalna prędkość to 30 kilometrów na godzinę w terenie zabudowanym i 60 kilometrów na godzinę poza nim. Holowanie na autostradzie i drodze ekspresowej jest zabronione, tak samo jak holowanie więcej niż jednego pojazdu naraz. Jeśli trasa do warsztatu prowadzi właśnie przez taką drogę, samodzielne holowanie od razu odpada.

Kiedy nie warto holować samodzielnie

Krótki dystans po płaskiej drodze, sprawne hamulce i dobra pogoda to sytuacja, w której samodzielne holowanie ma sens. Na dłuższej trasie, w terenie górskim albo gdy nie masz pewności co do stanu hamulców czy skrzyni biegów, ryzyko drugiej awarii rośnie szybciej niż korzyść z zaoszczędzonego czasu. Jeśli auto stanęło daleko od domu, warto najpierw ocenić, kiedy lepiej wezwać lawetę, a kiedy wystarczy naprawa na miejscu.

W takich przypadkach bezpieczniej zadzwonić po transport lawetą, bo napędowe koła nie obracają się podczas jazdy i usterka się nie pogłębia w drodze do warsztatu. Więcej o zasadach samego holowania znajdziesz w przewodniku po holowaniu.

Najczęściej zadawane pytania

Jak holować auto krok po kroku w skrócie?

Sprawdź hamulce i układ kierowniczy, zamocuj linkę lub sztywny hol do uszek holowniczych, włącz światła awaryjne w aucie holowanym i ustal sygnały z drugim kierowcą. Jedź z prędkością do 30 kilometrów na godzinę w mieście i do 60 poza nim, wybierając najkrótszą, spokojną trasę do warsztatu.

Co jest potrzebne do holowania samochodu?

Potrzebna jest sprawna linka holownicza albo sztywny hol, trójkąt ostrzegawczy, kamizelka odblaskowa dla kierowcy oraz drugi kierowca z ważnym prawem jazdy, który usiądzie za kierownicą holowanego auta. Bez tego kompletu holowanie jest niezgodne z przepisami, a podczas kontroli drogowej policja może nałożyć mandat i nakazać przerwanie jazdy w miejscu zatrzymania.

Jak prawidłowo zamontować linkę holowniczą?

Linkę mocuje się do metalowych uszek holowniczych pod zderzakiem, po zdjęciu plastikowej zaślepki, a nie do haka czy elementów karoserii. Oba końce muszą być dobrze napięte i zabezpieczone, bo luźna linka podczas ruszania grozi szarpnięciem i uszkodzeniem mocowania. Węzeł czy zapętlenie zamiast fabrycznego zaczepu na lince to najczęstsza przyczyna zerwania w pierwszych metrach jazdy.

Z jaką prędkością można holować auto?

Przepisy dopuszczają maksymalnie 30 kilometrów na godzinę w terenie zabudowanym i 60 kilometrów na godzinę poza nim. Te limity obowiązują niezależnie od tego, czy holowanie odbywa się na lince, czy na sztywnym holu.

Jakich aut nie można holować samodzielnie?

Ostrożności wymagają auta z automatyczną skrzynią biegów, bo przy wyłączonym silniku przekładnia może zostać bez smarowania, oraz pojazdy z napędem na cztery koła, gdzie holowanie na kołach bywa niezgodne z zaleceniami producenta. Sprawdź instrukcję obsługi, a przy braku pewności zamów transport na lawecie.

Co zrobić, gdy nie mam linki ani holu sztywnego?

Bez linki czy sztywnego holu samodzielne holowanie nie wchodzi w grę, a jazda na doczepionym łańcuchu czy sznurze grozi wypadkiem i mandatem, bo taki sprzęt nie wytrzyma szarpnięcia przy ruszaniu i może się zerwać na jezdni. Najbezpieczniej wtedy wezwać pomoc drogową, która dowiezie auto do warsztatu bez ryzykowania drugiej usterki.

Gdy zamiast linki lepiej wezwać lawetę

Laweta Mago Car dojeżdża na terenie Nowego Sącza w około 20 minut, obsługuje pojazdy do 3,5 tony DMC oraz cięższe do 7,5 tony DMC, a rozliczenie po kolizji odbywa się bezgotówkowo z OC sprawcy. Numer działa całą dobę: 519 774 478. Sprawdź też ofertę pomocy drogowej Mago Car w Nowym Sączu i okolicy.

Pomoc drogowa i laweta

Działamy 24/7 - holujemy, uruchamiamy pojazdy, wymieniamy koła i zabezpieczamy auta po kolizji. Dojazd zwykle w 20–30 minut.

Nowy Sącz i okolice

Najnowsze porady

Najnowsze porady